sobota, 1 października 2011

Łóżeczko mojej Tani.

Jakiś czas temu kupiłam mojej 2 letniej córeczce łóżko, "takie dorosłe". Ponieważ miało kolor kremowy i nie pasowało do wystroju pokoju,przemalowałam je na kolor grafitowy. Teraz zostało tylko uszyć poduszki żeby wyglądało i było przytulne. Dużo czasu mi to zajęło, bo wiadomo, lato, większość czasu spędza się w ogrodzie, na robótki czasu niewiele. Ale małymi kroczkami i łóżeczko gotowe. Najpierw uszyłam poduchy. Potem miałam problem co zrobić z kołdrą, więc uszyłam na nią taką długą poszewkę, zwijam kołdrę i wychodzi taki duży wałek. Mała bardzo go lubi, wygodnie jej jak np. czyta. Na koniec były literki. Musiałam jakoś zakryć dziury po hakach od lustra (kiedyś stała tu toaletka a nad nią lustro). Tak więc uszyłam literki, a największą dziurę zakryłam gwoździem zakończonym kwiatkiem. I muszę przyznać że wygląda to całkiem fajnie. A najważniejsze że podoba się małej właścicielce. Bardzo chętnie spędza tu czas.


1 komentarz: