Jakiś czas temu koleżanka poprosiła mnie o przygotowanie poduszki na obrączki. Nie byłam pewna czy podołam bo to w końcu poważne wyzwanie, ale się udało. Podusia wyszła piękna i bardzo, bardzo się podobała.
Oczywiście zdjęcia beznadziejne, w rzeczywistości podusia prezentowała się dużo lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz