Skończyłam dzidzię z misiem. Całość jest już przygotowana do oprawienia, może dam radę w sobotę pojechać po ramkę.
Wyszyłąm też taki malutki hafcik, który bardzo mi się spodobał. Mam zamiar wykorzystać go żeby uszyć saszetkę na dokumenty. Zawsze mam w torebce masę jakichś rachunków, papierków, dokumentów. Dlatego postanowiłam uszyć sobie coś żeby papierzyska były w jednym miejscu.
Hafcik już jest skończony i przygotowany do szycia. Tylko chwilowo czasu brak. Ale wekend mam wolny w całości to mam nadzieję, że uda mi się ze wszystkim wyrobić.
Bardzo dziękuję wszystkim odwiedzającym za miłe słowa pod poprzednimi postami :)


Bardzo fajny hafcik i świetny pomysł z tą saszetką na dokumenty. Chyba każda kobieta ma taki sam problem z tymi papierami :) Ja czasami jak zaczynam wyciągać moje rzeczy z torebki, to mój mąż tak się śmieje, że o mało się nie udusi :)
OdpowiedzUsuńJa to nazywam "artystyczny nieład" :)
Dzidzia śliczna!!!
OdpowiedzUsuńHafcik z panienką też swego czasu popełniłam i wykorzystałam go do ozdobienia worka na robótki:))
Pozdrawiam.