Kilka dni temu zaczęłam wyszywać metryczkę dla synka mojej koleżanki. Maluch ma się urodzić już za kilka dni a ja mam niewiele czasu na haftowanie. Ale jakoś dam radę. W tej chwili mam już tyle:
A w wolnych chwilach czytam książkę:
To pierwsza z wielu książek przywleczonych przeze mnie dziś z biblioteki. A było ich sporo :)
Między innymi była też książeczka o Martynce. To ulubiona seria mojej córeczki. Książeczki mają piękne, kolorowe obrazki i ciekawe teksty Wandy Chotomskiej. O i wykrakałam! Właśnie idzie do mnie z Martnką w ręku. To koniec pisania, idę poczytać. Życzę wszystkim odwiedzającym pomyślności w nowym roku 2012.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz